Halusina.Gazetka.EU
ZAPISKI ROZMAITE
The Future is Now

 

 

Poniedziałek, 01 październik 2007, 06:41

Moonlight Shadow

fot. własna, IX'07 - kliknij, żeby powiększyć


Zdjęcie wykonane o 4 rano, statyw z wężykiem, 8s F2,8 ISO-80



| Brak komentarzy |

Piątek, 28 wrzesień 2007, 07:00

Ogrodowo?

Utworzyłam nową subdomenę: Ogrodowa.Gazetka.Eu
Jeszcze nie działa - te domeny EU ostrzegają, że funkcjonują jako Slave, więc muszę odczekać na plik zony. Drobiazg.
St. wczoraj (nie, to już będzie przedwczoraj) dzonił o namiary na serwer (kupowaliśmy w kwietniu konta jednocześnie, ale on dopiero teraz ruszył) - podałam, a co. Niech też odkrywa swoje nowe Himalaje. Fajnie.


30 września

Coś robię nie tak z tym tworzeniem subdomeny. Już na początku września miałam kłopot z subdomeną dla Jaśka i w końcu zrobiłam ją na fotosy.eu.
Zmieniłam jeszcze podejście: wzięłam nieużywaną subdomenę i przemianowałam ją na ogrodową. Nadal nie chodzi (a przed rename chodziła). Dziwne sprawy się dzieją.
Dam im jeszcze 48 h na aktualizację, a potem zacznę kolejną durną korespondencję z adminami hosta.
Sprawdziłam też limity - wszystkie mam dostępne z dużą zakładką. Naprawdę już nie wiem, na czym to polega.
Na fotosy.eu zakładam subdomenę od ręki - trwa to sekundy.
Może to różnica w delegacji domeny?
fotosy.eu są na home.pl, a gazetka.eu na active24.pl...
Nie rozumiem.

| Brak komentarzy |

Czwartek, 27 wrzesień 2007, 07:17

Dodałam podstronę Aktualności, przesuwając Historię strony do menu.
Przerobiłam też grafikę tytułowej strony Gazetka.EU. Jest teraz piękniej. Dołożyłam przy tym jeszcze jedną reklamę - bo znalazło się miejsce. Niech zarabiają.
Dopisałam stronki do 2 katalogów. Ciekawe, kiedy zarobią pierwsze 100$.
A dolar spada, spada, spada...
Znalazłam skrypt qlweb do tworzenia katalogu stron. Podoba mi się. Jeszcze nie wiem, skąd go ściągnąć. Jakiś Gienio sprzedaje na Allegro razem z bazą 5000 stron. Może warto kupić. Jeszcze pomyślę.

| Brak komentarzy |

Sobota, 22 wrzesień 2007, 20:27

Awaria?

Serwer gazetka.eu siadł mi dziś koło północy - nic nie mogłam zrobić. Żaden z moich blogów nie działał, żaden z projektów nie ruszył ani o krok. Byłam poważnie zaniepokojona - czy to nie coś większego. Oczywiście, jak każdy zdolny informatyk, nazbyt rzadko robię kopie rezerwowe ;)
Zdziwiłam się, gdy około 5 rano dostałam automatycznego maila z treścią komentarza na blogu Chora Baba - do którego od 5 godzin nie mogłam się dostać! To znaczyło, że z zewnątrz jest jednak widoczny... Poszłam spać po 8 rano - i do tej pory nie mogłam się połączyć ze swoim serwerem. Dziwna sprawa. Wstałam ok. 15, nadal zero kontaktu oraz email od owego komentatora (którego spytałam zaskoczona o jego wejście na bloga) - że bez problemu. Dziwna sprawa. Tym bardziej, że na inne strony wchodziłam swobodnie, nawet na drugi swój serwer gazetka.waw.pl - też bez problemu.
Bo gdyby to oni robili jakiś back-up, to primo - nie tyle godzin, a secundo - komentator również by się tam nie dostał. Nie rozumiem.
Byliśmy dziś u Sępa, a kiedy wróciliśmy około 20, okazało się, że wszystko działa jak ta lala.

| Brak komentarzy |

Piątek, 21 wrzesień 2007, 01:37

Przez ostatnie dwa dni zrobiłam kawał dobrej roboty. Niedługo będę biegła w programowaniu PHP :)
No i wymieniłam program antywirusowy - poprzedni miałam darmowy z gazety, ale przez 6 miesięcy. No i przestał mi się uaktualniać. Wrzuciłam więc nowy, z nowszej gazety. Niestety, mniej wszechstronny, więc osobno zainstalowałam jeszcze ścianę ognia. Teraz muszę się tylko oswoić ze zmianami.
No, to wracam do opracowywania nowych modułów witryny.

| Brak komentarzy |

Poniedziałek, 17 wrzesień 2007, 23:51

Moje PHP

Kurczę, tak mi się spodobał skrypt Dew-PHPLinks i... okazało się, że strona autora jest martwa, forum puste, a na polskich forach ostatnie wersje są 2004 roku. Ja ściągnęłam wersję nowiutką, z września 2007. Na stronie autora tylko "Sorry", bo się przeprowadza... A ta wersja ma błędy, nie chce chodzić, ledwo się udało przebrnąć przez błędy instalacji. Sama przecież sobie nie poradzę. A tak ciekawie wygląda! Jeszcze do niego wrócę.
Muszę więc wrócić do tego, co podoba mi się mniej, ale może z tego będzie chleb. Myślę o e-sklepie. Już jestem pewna, że wybór jest obecnie jeden: OsCommerce. Wracam więc niechętnie do walki z omijaniem register_globals...

| Brak komentarzy |

Niedziela, 16 wrzesień 2007, 23:27

Working...

  • Instaluję osCommerce na koncie marszanda. Pchałam te megabajty całą niedzielę. Oczywiście od razu po odpaleniu trafiłam na słynny problem registered_globals = off; jeszcze nie wiem, jak sobie poradzić. Na razie ściągnęłam kilka porad z forum o sklepach. Zobaczymy.
  • Do konta gazetki dodałam linkownię, choć u mnie na Apaszu jeszcze nie chodzi czysto. Mam jednak nadzieję odpalić.
  • Trzeba gdzieś wepchnąć bazę piosenek - to chodliwy towar i może nieźle zwiększyć oglądalność. A może na stronie turystyczna.gazetka.eu?...

| Brak komentarzy |

Środa, 12 wrzesień 2007, 03:46

Made in Poland

To jest tytuł sztuki teatralnej, którą obejrzałam dziś w TVP Kultura. Sztuka została nagrodzona w ub. roku na Festiwalu Teatralnym w Katowicach.
Dziwna sztuka. Niby TVP Kultura, a na pewno "niekulturalna" - dość rzadko ze sceny padały słowa cenzuralne... Ale przecież bohaterzy - klnąc i bluzgając na lewo i prawo, wyrażali jednak jakieś emocje.
Inaczej może nie umieją. Jak sąsiad Wiesiek. Jak góral Kuruc z Czarnej Góry. Oni naprawdę nie umieją. Przyzwyczajeni są do ciężkiej pracy fizycznej, do przaśnego żarcia i do wódki, ale nie do pięknej polszczyzny...
Tak, jak bohaterowie sztuki Made in Poland. Boże, jak ja nie znoszę wulgarności! Ja rozumiem, że ta sztuka jest potrzebna, że trafiłaby do Wieśka i do Kuruca - gdyby tylko oni mieli ochotę na teatr, co z definicji jest wykluczone. Może kiedyś byli ze szkołą w teatrze, a może nie. Za nic sami nie wpadliby przecież na taki pomysł spędzania czasu.
Więc ta sztuka nie jest dla nich. Jest dla mnie, żebym ich zrozumiała? Ależ rozumiem.
To dla kogo ona jest?
Za co została nagrodzona? Za propagowanie bluzgotu?

| Brak komentarzy |

Wtorek, 11 wrzesień 2007, 05:04

Tu du


  1. e-sklep dla S.
  2. marszand
  3. dopasuj tło w ptasich fotosach
  4. strona ogrodowa
  5. zarchiwizować zdjęcia na DVD

| Brak komentarzy |

Poniedziałek, 10 wrzesień 2007, 23:23

Nadal nie radzę sobie z koncentracją. Zapisuję tony karteluszków. Spróbuję to zrobić elektronicznie - może będzie łatwiej wrócić do poprzedniej myśli.



Byliśmy dzisiaj w Warszawie. Tomek zaparkował na ul. Przybosia i poszedł do Rudej. Wystawiłam nogi z auta, patrzę, a tam milion kwadratowych szkiełek - ktoś musiał kogoś nieźle potrącić, bo szyba poszła w drobny mak.
Przechodził jakiś facet, spojrzał się na mnie i powiedział filuternie:
- Coś się pani stłukło.
- Tak, okulary - odpowiedziałam.
Jak fajnie! Już zapomniałam, że mnie na ulicy zaczepiają. U nas na wsi tego nie ma...

Pan doktor wyraźnie czuje się zagubiony. Mówi, że przez ten Internet musi teraz codziennie godzinę siedzieć i czytać e-maile. A ludzie chcą na przykład, żeby oceniał przepisane im przez innego lekarza zestawy leków.
Z jednej strony rozumiem go - chce być lojalny wobec kolegów po fachu. Ale jest druga strona: w globalnej wiosce tajemnica lekarska i tajemna wiedza lekarska przestają powoli być aż tak tajemne.
Konsylia lekarskie to nie jest nowość. Tylko że kiedyś odbywały się one tylko w szpitalach przy jakichś szczególnych objawach lub w przypadku ważnych osób. A teraz można konsultować nawet katar...

Od dwóch lat w USA w tajemniczy sposób masowo znikają pszczoły - niedługo okaże się, że bakterie i wirusy mają większą siłę przetrwania od nas...

| Brak komentarzy |

Niedziela, 12 sierpień 2007, 20:27

po raz drugi

po raz drugi Ta strona stanowi najnowszą mutację mojej gazetkowej strony, która lepiej lub gorzej rozwijana jest od końca 2004 roku - kiedy to zaczęły tez powstawać pierwsze numery gazetki Między Górkami a Lasem.
Na razie wydawanie gazetki zostało zawieszone z przyczyn różnych, powiedzmy ogólnie -- zdrowotno-finansowych.
Z różnych szacunków i badania rynku wynika mi, że dzięki Guglom mam szansę zarobić na gazetkę -- choć trudno powiedzieć, w jakiej będzie się ona ukazywała formie. Zobaczymy. W każdym razie chcę spróbować.

| Jest 1 komentarz. |

Niedziela, 12 sierpień 2007, 03:52

Te wieczne rozterki

Od kilku dni walczę z systemami do prowadzenia blogów. Rozsypała mi się baza danych, musiałam zrobić reinstalkę... Nadal nic nie chce zadziałać po ludzku.
Najprzyzwoitszy wydawał się wordpress, ale... v. 2.2 wymaga MySQL min. 4.0, ja w Krasnalu tego nie mam. Może jest na serwerze (pewno jest), tylko że z chudym łączem nie ma co sie pchać na jedną wersję
Muszę mieć kopię off-line.
Mam też WorPress v. 1.2.1, któremu moja baza mieści się w wymaganiach, ale... wykrzacza konsekwentnie podczas instalacji. Nie potrafię go poprawić. A może swojej bazy. Nie idzie.



Z drugiej strony jest sobie taki prosty Weblog. Aż za prosty. Chciałoby się primo - panować nad wszystkim (do tego Weblog się świetnie nadaje), a secundo - mieć super-duper narzędzie wszechstronne (którego nie pojmę nigdy i nie zapanuję nad nim, korzystając w ciemno jak uczeń czarnoksiężnika).
No dobrze. Spróbuję wstawić ten dziennik w stronę halusiną.
Powoli, powoli, ale jakoś się wpasowuje.

| Są 3 komentarze. |

« 1  2   3    

 

 

 

 

 

 

login      
GAZETKA.EUStrona należy do portalu GAZETKA.EU
Aktualizacja 2-11-2007